Aktualności

21 / 02 / 2017

Rozmowa z Beata Burligą

 

“Koncentracja na drugim człowieku jest dla mnie jako trenera bardzo ważna- jak nie najważniejsza”.

Bohaterką kolejnego wywiadu jest trener wyszkolenia motorycznego AS Progres.


Imię i nazwisko trenera: Beata Burliga

Drużyna: trener motoryki od naboru do rocznika ‘98. Ostatnio roczniki 2005-2000

Uprawnienia: Trener UEFA B, Trener przygotowania motorycznego, Trener Fitness


 

 

Jak się zainteresowałaś sportem i kto Cię nim zaraził?

W mojej rodzinie mój tata był tym, który wprowadził nas w świat sportów. Sam grał w piłkę nożną na pozycji bramkarza. Również mój brat Szymon związał swoje życie z tą dyscypliną - grał na pozycji napastnika, kiedyś jako zawodnik, dziś jako trener. Sport towarzyszył nam od dziecka zarówno w zimie, jak i w lecie. Wybierając studia na krakowskiej AWF pokierował mną  przypadek. Znalazłam się tam dzięki znanemu trenerowi piłki nożnej, związanemu z jednym z krakowskich klubów. I jakoś tak się poukładało, że sport wkradał się w mój świat, stał się moją pasją, a także pracą.

 

W jakim klubie stawiałaś pierwsze kroki?

Osobiście nie trenowałam piłki nożnej.

 

Skąd pomysł na to, żeby zostać trenerem?

Tuż po studiach obecny trener naszej najstarszej drużyny Mateusz Miś, poprosił mnie o współpracę. Wtedy jeszcze nie myślałam, że całkowicie zwiążę się z piłką nożną. Najbardziej interesowało mnie nie to, co na boisku, ale co poza nim może wpłynąć na poprawę wyniku sportowego. Wkrótce potem rozpoczęłam współpracę z trenerem Łukaszem Terleckim i jego drużyną rocznika ‘98. Tak zaczęła się moja droga jako trenera przygotowania motorycznego. Był to rok 2004.

 

Jakie sukcesy w pracy trenerskiej cenisz sobie najbardziej?

Obserwując naszych najstarszych zawodników z rocznika ‘98 przyznać muszę, że cenię ich samoświadomość. Z niektórymi z nich znam się od wielu lat.  Współpracę z trenerem Terleckim, który tę drużynę stworzył, rozpoczęliśmy w 2004 lub 2005 roku. Dziś, gdy obserwuję rozwój tych zawodników jestem dumna, że mogłam brać udział w tym procesie. Przez moje ręce przewinęło się kilku reprezentantów Polski oraz Małopolski - oczywiście nie jest to tylko i wyłącznie moja zasługa. Wpływ na sukces ma bardzo wiele czynników. Cieszę się również z sukcesów drużyny oraz z tego, że brałam udział w przygotowaniach zespołu prowadzonego ówcześnie przez trenera Grzegorza Dąbrowskiego z rocznika ‘99 do finału NIKE Premier Cup w roku 2013. Wtedy nasza drużyna zajęła dziesiąte miejsce, rywalizując z rówieśnikami z Europy. Ciągle uważam, że nie można osiągnąć optymalnych wyników bez samoświadomości zawodnika odnośnie tego “co i po co to robi”. Czasami jest to długotrwały proces i zależy od dojrzałości młodego człowieka,  jego całego otoczenia. Dobrze jest jednak podjąć trud, żeby usłyszeć - czasami było ciężko, ale warto było.

 

Kto jest Twoim trenerskim mistrzem i dlaczego?

Bardzo cenię sobie wiedzę jaką przekazał mi aktualny trener przygotowania motorycznego reprezentacji Polski Remigiusz Rzepka.Trzeba pamiętać, że pierwszy trener dobiera sobie ludzi tworząc team, który współpracuje na wielu poziomach - trener asystent, trener przygotowania motorycznego, fizjoterapeuta, ewentualnie psycholog. Dobór kadry jest odzwierciedleniem trenera. Jednym słowem- jeśli dobrze się dzieje w kadrze trenerskiej, to widać to na boisku. Z trenerów, zwanych przeze mnie boiskowymi, z ciekawością obserwuję osobość i warsztat Pep Guardioli.

 

Jakie cechy u zawodnika cenisz najbardziej?

Upór, pasję, miłość do tego co się robi, samoświadomość.

 

Na co należy zwrócić uwagę przy selekcjonowaniu młodych sportowców?

Po wielu latach pracy, oprócz talentu czy przejawów wybitnych zdolności, zwracam uwagę na pasję do tego sportu. Zaangażowanie na wielu poziomach i miłość do tej dyscypliny. Oczywiście nie da się pominąć aspektów czysto fizycznych, bo i przy największej miłości i pasji bez uwarunkowań fizycznych oraz umiejętności, niewiele można osiągnąć.

 

W którym momencie wiedziałaś, że chcesz związać swoje życie zawodowe z pracą trenera?

To rok 2007. Po kilku latach pracy w szkole przyszedł czas na nowe wyzwania. Przypominam sobie jednak taki moment, kiedy na lekcji wychowania fizycznego zdałam sobie sprawę, że nie do końca jest to moja droga. Powiedziałam wtedy koledze z którym razem pracowaliśmy czym chciałabym się zajmować. Pięć lat później odeszłam ze szkoły masowej i zająłem się sportem.

 

Co twoim zdaniem jest ważne w rozwoju młodego sportowca i na co zwracasz szczególną uwagę prowadząc zajęcia treningowe?

koncentracja na drugim człowieku jest dla mnie jako trenera bardzo ważna - jak nie najważniejsza. To, co dla jednego zawodnika będzie motywujące, drugiego może całkowicie zdemotywować. Bardzo ważne jest słuchanie i obserwowanie młodych ludzi i chęć uważnej komunikacji. W swojej pracy zawsze staram się dostrzec przede wszystkim człowieka i jego potrzeby. W piłce nożnej oprócz jednostki następuje konfrontacja z grupą. Warto wiedzieć jak grupa może wspierać lub jak może zniszczyć człowieka. W pracy bardzo pomaga mi bycie socjoterapeutą.

W ujęciu stricte treningowym, to poszerzanie samoświadomości. Czyli czemu ma służyć trening, jaki będzie miało to wpływ na postępy i rozwój, zaangażowanie. Bez świadomości, choćby najlepszy trening, nie jest w stanie wydobyć tego, co najlepsze z człowieka. To może się udać tylko jeśli jesteśmy świadomi tego co robimy.

 

Jakie są główne umiejętności potrzebne trenerowi do pracy z młodzieżą?

Oprócz oczywistego faktu posiadania niezbędnej wiedzy związanej z daną dyscypliną ujętą w wielu aspektach nie tylko technicznych, ale również psychorozwoju, ontogenezy, etapów dorastania młodego człowieka, bardzo wysoko cenię umiejętność komunikacji.  Zarówno tej werbalnej jak i niewerbalnej oraz otwartość na drugiego człowieka.

 

Gdybyś nie była trenerem, to czym byś się zajmowała?

Na tym etapie życia nie wyobrażam sobie zawodowo innego zajęcia.

 

Co w pracy trenera jest dla Ciebie najtrudniejsze?

Okres dojrzewania młodych zawodników.

 

Co motywuje Cię do pracy?

Kiedy praca jest pasją, nie potrzeba jakiejś dodatkowej motywacji.

 

Co według Ciebie należy zrobić, aby zostać dobrym sportowcem?

Kochać sport, który się wybrało. I być konsekwentnym.

 

Sekcja Piłka nożna Kategoria Informacje